Transport miejski w Gdańsku, a w Warszawie

8th Lip 2010

Samochód zabytkowyBardzo nie lubię mówić, a tym bardziej pisać o rzeczach, które uważam za oczywiste.
Ale artykuł Michała Jamroża w dzisiejszej Wyborczej Trójmiasto bardzo mnie oburzył wychwalaniem jaka to komunikacja miejska w Gdańsku jest wspaniała.
Widać p. Jamroż nie widzi końca własnego nosa…

Mieszkamy w Warszawie ponad 2 miesiące. Podróżowałem trochę już tutejszymi tramwajami i autobusami. Dzięki temu mogę się odnieść do Gdańska, w którym spędziłem kilka lat życia.

Pierwszy miesiąc wystarczył już, aby się zachwycić Warszawą, również komunikacją publiczną. Główna trasa poruszania się w Warszawie to ciąg Al. 3 Maja – Al. Waszyngtona z odnogami. W Gdańsku/Trójmieście byłem prawie wszędzie.

Przystanki

Ogarnęło mnie zdziwienie, gdy zobaczyłem stare, dobre, duże wiaty na Al. Waszyngtona na Grochowie. Bardzo było mi ich żal, gdy usuwano je z Torunia. Dlaczego?
Są duże, dobrze chronią przed wiatrem i deszczem. Nie to co zaczęto stawiać w Gdańsku czy Toruniu chyba tylko jako miejsce dla reklamy, przepraszam jest jeszcze ławka.

W Śródmieściu warszawskim większość przystanków zaopatrzona jest w wyświetlacze z informacją o przyjeździe najbliższych tramwajów (autobusów również).
W większości idealnie się pokrywa to z rzeczywistością. W szczegóły się nie wgłębiałem, ale zapewne tutaj kierowcy i motorniczowie potrafią włączyć GPS, czego nie można powiedzieć o kierowcach z Gdańska, gdzie radni muszą ich do tego zmuszać i nadal nie wychodzi. Mimo małej ilości wyświetlaczy w Gdańsku (centralne przystanki dzielnic w głównym ciągu) to nadal mamy informację jak z rozkładu, a nie rzeczywistą.

Częstotliwość odjazdów

Wiem, to prawdopodobnie efekt skali 2 mln miasta jakim jest Warszawa. Ale w Centrum tramwaje podjeżdżają w godzinach szczytu co 1-2 min. Poza nimi co około 3 min.
Nigdy jeszcze nie patrzyłem w rozkład jazdy tutejszej komunikacji, bo jest to zbędne. Pomijam kwestię, gdy ktoś chce jechać z któregoś z końca miasta.

W Gdańsku wiele razy zdarzało mi się czekać na tramwaj przed dworcem Gdańsk Główny i to bez różnicy na porę. A jest to podobne miejsce do warszawskiego przystanku Metro Centrum. Ostatnio zmieniono w Gdańsku rozkład i trasy przejazdów. Mam nadzieję, że coś to poprawiło, i jeden tramwaj nie objeżdża całego miasta.

Tramwaje

W większości poruszam się tutaj tramwajami – najprościej, bo z torów nie zjedzie 😉 a topologii nie mam jeszcze dobrze opanowanej.
Na wspomnianej trasie przeważają nowe, klimatyzowane składy z elektronicznymi wyświetlaczami trasy w środku.
Do tego jak w Toruniu, wszelkie pojazdy mówią o obecnym i następnym przystanku. Drażnią tylko wyświetlacze w tramwajach, na którym jest tylko jakby kopia informacji słownej. W Toruniu dodatkowo mamy godzinę, trasę, imieniny itp.
Chciałbym w Warszawie bardzo przejechać się starym składem, z Torunia dawno wycofanym w Gdańsku nigdy takich nie widziałem.

Gdańsk? W Gdańsku odkąd pamiętam nie ma nic na wyświetlaczach, chociaż sporo ich jest. Tramwaje to w większości przedpotopowe pojazdy. Nic w tym złego, ale ich stan jest straszny, jak i torowisk. W Gdańsku jedzie się tramwajem, jakby było się workiem ziemniaków na naczepie.
W Warszawie, nieraz mocniej rzuci człekiem, ale to wina… prędkości, która tutaj jest zawrotna jeśli porównać z Gdańskiem.

Tramwajem w Warszawie, jak w Toruniu w czasach gdy tam mieszkałem, są czyste. Po prostu. Czego nie można powiedzieć o gdańskich, w których często widziałem okna bez szyb :/

Autobusy /buspasy

Na razie miałem dość mały kontakt z warszawskimi autobusami. Głównie z linią 171, gdy jeździłem do szpitala na ul. Żelaznej.
Starego autobusu do tej pory nie widziałem. Tymi, którymi się poruszałem były klimatyzowane. Posiadały duże informacyjne wyświetlacze, na których jest więcej informacji niż w tramwajach warszawskich.

Główne ciągi komunikacyjne (jak np. mosty) posiadają wydzielone pasy wyłącznie dla komunikacji miejskiej (autobusy, taxi). Niektóre obowiązuje wyłącznie w godzinach szczytu. Inne są połączone z pasem tramwajowym (np. w al. Solidarności).

Niestety pomysł z buspasami nie może się przebić w Gdańsku, bo…protestują kierowcy.
Z warszawskich ciekawostek dodam, że mieszkańcy protestowali na tutejsze autobusy.
No proszę, jednak masz źle w Wawie nie? Wiecie na co protestowali? Że klimatyzacja działa za słabo w autobusach.
Władze spółki autobusowej na to? Przepraszamy, zakupimy kilkanaście pojazdów z klimatyzacją śródziemnomorską!.

Ceny biletów

Na koniec czynnik dobijający komunikację w Gdańsku – ceny biletów. Niestety w czerwcu 2009 roku zlikwidowano większość jednorazowych czasowych biletów!

Najtańszy bilet w Warszawie, 20 minutowy kosztuje 2,0 zł (40 min. 2,8 zł tyle samo jedno-przejazdowy) i daje nam możliwość nieograniczonej przesiadki, z czego często korzystamy.
W Gdańsku najtańszy jest jedno-przejazdowy za 2,5 zł. Czasowy obecnie jest jeden – godzinny za 3,0 zł!!!! Naprawdę nie rozumiem władz tego miasta.

Ale czego się spodziewać w Gdańsku, jeśli komunikacja jest zawodna, wlecze się w korkach, lub non stop psują się tramwaje. Trudno się przesiąść, bo rzadko jeżdżą pojazdy w mieście.
Mało kto chce wtedy korzystać z transportu publicznego, i trzeba podnosić ceny.

Bilety miesięczne w Warszawie na wszystkie linie:
78 zł / m-c, 196 zł / 3 m-c (czyli 65 zł / m-c)
Bilety miesięczne w Gdańsku na wszystkie linie:
84 zł / m-c, na dłuższy okres brak

Mała różnica? Może, ale dodam, że w Warszawie bilet obowiązuje na:

Jeden bilet na bus, tramwaj, metro, kolej

I to jest to z czym Gdańsk, całe Trójmiasto ma problem od wielu lat. A jak już wprowadzili częściowo pokraczny bilet metropolitarny to kosztuje 200 zł.

Wolimy Warszawę pod tym względem. Podróżuje się  szybko, tanio, w wiele miejsc dojadę.
A samochód odpalamy podczas większych zakupów, zupełnie odwrotnie do Gdańska.

Aktualizacja (21:20 08-07-2010):

Władze Warszawy chyba czytają mi w myślach. Dzisiaj PAP opublikował następujące dane cytując m.in. prezydent Warszawy:

  • podpisano dzisiaj umowę na 70 nowoczesnych, 18-metrowych, przegubowych autobusów (przystosowane dla niepełnosprawnych, wyposażone w monitoring, elektroniczne tablice wyświetlające trasę przejazdu, system liczenia pasażerów wchodzących i wychodzących oraz biletomaty. Pojazdy będą też mieć zainstalowany system samogaszenia komory silnika.)
  • w ciągu ost. 3.5 roku wymieniono 600 z 1500 autobusów
  • w tym roku wyjadą 34 NOWE tramwaje, do Euro 2012 120!
  • 35 NOWYCH składów dla budowanej 2. linii metra
  • dodatkowo: miasto planuje także zakup co najmniej 40 autobusów na gaz, 13 nowych składów SKM, które będą kursować na linii Okęcie-Centrum, oraz uruchomienie nowych linii tramwajowych do Wilanowa i na Gocław.

Lekko mnie zamurowało patrząc na to przez pryzmat Torunia, czy Gdańska.

Zdjęcie z albumu Piknik lotniczy w Góraszce

Podobne wpisy:

%d bloggers like this: